Grzegorz Walasek po sparingach: To idzie w dobrą stronę
Stelmet Falubaz Zielona Góra wygrał na własnym torze z Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski 54:36 w meczu sparingowym. Po zakończeniu meczu głos zabrał trener, Grzegorz Walasek, który podsumował przygotowania swoich podopiecznych.
Szkoleniowiec zwrócił uwagę przede wszystkim na postęp, jaki jego zawodnicy wykonali w ostatnich dniach, szczególnie po startach w turniejach w Łodzi i Bydgoszczy.
„Wydaje mi się, że po tych turniejach w Łodzi i Bydgoszczy każdy wyciągnął wnioski i dzisiaj już było na pewno lepiej. Michał Curzytek i Mitchell McDiarmid trochę więcej wiedzą o silnikach i lepiej to wyglądało, ale tak samo Dominik Kubera też widzę, że poprzewoził silniki, na których się dużo lepiej czuje i ja myślę, że będzie dobrze”.
Walasek przyznał, że poprawie uległ także element startów, choć jednocześnie zaznaczył, że poziom rywala nie był najwyższy, co również miało wpływ na obraz spotkania.
„Starty trochę poprawiliśmy, ale Ostrów nie przyjechał w jakimś mocnym składzie więc na to też trzeba brać poprawkę. Ale jest okej, tym bardziej, że rozmawiamy z zawodnikami i oni wiedzą, co chcą i myślę, że do meczu ligowego będą przygotowani”.
Szkoleniowiec odniósł się również do najbliższych planów zespołu. Jak podkreślił, ważnym elementem przygotowań będzie jego turniej, który ma możliwie najlepiej oddać warunki ligowe.
„W niedzielę będzie mój turniej, na który też chcę zrobić taką nawierzchnię ligową, żeby to się nie różniło jak do tej pory i mieli podobne warunki. A tydzień przed Wrocławiem są różne opcje treningowe, ale na tą chwilę jeszcze chcę to wszystko skonsultować z chłopakami”.
Walasek wyjaśnił także absencję dwóch ważnych zawodników w sparingu z Ostrowem.
„Przemek jest przeziębiony po turnieju w Łodzi, a Leon miał sprawy związane serwisem sprzętu i będzie na turnieju w niedzielę, także tutaj wydaje mi się, że Leon ma taki tok przygotowań, ale wszystko idzie w dobrą stronę”.
Na pytanie o formę Duńczyka w ostatnich zawodach trener nie chciał się szerzej wypowiadać.
„Nie wiem, nie rozmawiałem z jego mechanikiem, także nie wypowiem się na ten temat.”.
Szkoleniowiec podkreślił, że wszystkie sparingi i turnieje mają jeden cel. Chodzi o dopracowanie sprzętu i wyeliminowanie błędów przed startem ligi.
„Wszystkie te turnieje czy mecze są po to, żeby wyeliminować pewne rzeczy i wybrać najlepsze silniki. Ja wiem, że to jest tak jak co roku, ale tak to wygląda. Teraz patrzę na to wszystko z boku i jest trochę tej pracy, ale moje odczucia są takie, że idzie to w dobrą stronę”.
„Wydaje mi się, że po tych turniejach w Łodzi i Bydgoszczy każdy wyciągnął wnioski i dzisiaj już było na pewno lepiej. Michał Curzytek i Mitchell McDiarmid trochę więcej wiedzą o silnikach i lepiej to wyglądało, ale tak samo Dominik Kubera też widzę, że poprzewoził silniki, na których się dużo lepiej czuje i ja myślę, że będzie dobrze”.
Walasek przyznał, że poprawie uległ także element startów, choć jednocześnie zaznaczył, że poziom rywala nie był najwyższy, co również miało wpływ na obraz spotkania.
„Starty trochę poprawiliśmy, ale Ostrów nie przyjechał w jakimś mocnym składzie więc na to też trzeba brać poprawkę. Ale jest okej, tym bardziej, że rozmawiamy z zawodnikami i oni wiedzą, co chcą i myślę, że do meczu ligowego będą przygotowani”.
Szkoleniowiec odniósł się również do najbliższych planów zespołu. Jak podkreślił, ważnym elementem przygotowań będzie jego turniej, który ma możliwie najlepiej oddać warunki ligowe.
„W niedzielę będzie mój turniej, na który też chcę zrobić taką nawierzchnię ligową, żeby to się nie różniło jak do tej pory i mieli podobne warunki. A tydzień przed Wrocławiem są różne opcje treningowe, ale na tą chwilę jeszcze chcę to wszystko skonsultować z chłopakami”.
Walasek wyjaśnił także absencję dwóch ważnych zawodników w sparingu z Ostrowem.
„Przemek jest przeziębiony po turnieju w Łodzi, a Leon miał sprawy związane serwisem sprzętu i będzie na turnieju w niedzielę, także tutaj wydaje mi się, że Leon ma taki tok przygotowań, ale wszystko idzie w dobrą stronę”.
Na pytanie o formę Duńczyka w ostatnich zawodach trener nie chciał się szerzej wypowiadać.
„Nie wiem, nie rozmawiałem z jego mechanikiem, także nie wypowiem się na ten temat.”.
Szkoleniowiec podkreślił, że wszystkie sparingi i turnieje mają jeden cel. Chodzi o dopracowanie sprzętu i wyeliminowanie błędów przed startem ligi.
„Wszystkie te turnieje czy mecze są po to, żeby wyeliminować pewne rzeczy i wybrać najlepsze silniki. Ja wiem, że to jest tak jak co roku, ale tak to wygląda. Teraz patrzę na to wszystko z boku i jest trochę tej pracy, ale moje odczucia są takie, że idzie to w dobrą stronę”.
2026-03-31 22:08:41
Kategoria: zuzel / wywiady












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt