Stelmet Falubaz Zielona Góra - Fogo Unia Leszno 38:52
Stelmet Falubaz Zielona Góra ponownie rozczarował swoich kibiców. W niedzielny wieczór przy W69 zielonogórzanie przegrali z FOGO Unią Leszno 34-56 i przez większą część meczu nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki z dobrze dysponowanymi gośćmi. Drużyna Grzegorza Walaska od początku miała problemy ze startami i szybkością na dystansie, a leszczynianie bardzo szybko przejęli pełną kontrolę nad spotkaniem.
Przed niedzielnym spotkaniem w Zielonej Górze wiele mówiło się o problemach kadrowych Stelmetu Falubazu. Kontuzje Dominika Kubery i Damiana Ratajczaka zmusiły trenera Grzegorza Walaska do zmian w składzie, a przeciwko rozpędzonej FOGO Unii Leszno miało to być zadanie wyjątkowo trudne. Obawy okazały się uzasadnione. Drużyna Rafała Okoniewskiego od początku kontrolowała przebieg rywalizacji i wygrała przy W69 53-37.

Już pierwszy bieg pokazał, jak trudny wieczór czeka gospodarzy. Grzegorz Zengota i Ben Cook najlepiej wyszli spod taśmy, szybko obejmując podwójne prowadzenie. Przemysław Pawlicki nie był w stanie nawiązać walki, a William Cairns przyjechał bez punktów. Chwilę później juniorzy Falubazu zdołali odpowiedzieć remisem. Mitchell McDiarmid zdobył dwa punkty, ale znakomitym startem popisał się Nazar Parnicki, który pewnie dowiózł zwycięstwo.
W trzecim wyścigu kibice mogli zobaczyć na torze Piotra Pawlickiego, który po raz pierwszy przyjechał do Zielonej Góry jako rywal. Były zawodnik Falubazu nie miał sentymentów. Pewnie wygrał bieg, a Leon Madsen zdołał jedynie uratować dwa punkty dla gospodarzy po skutecznym ataku na Janusza Kołodzieja tuż przed metą. Chwilę później Andrzej Lebiediew wygrał czwartą gonitwę po efektownym manewrze na Keynanie Rew, ale po pierwszej serii startów to leszczynianie prowadzili 14-10.

Falubaz miał problem z odrabianiem strat. W piątym biegu Ben Cook pewnie sięgnął po trzy punkty, a chwilę później Janusz Kołodziej skutecznie obronił się przed atakami Madsena. Gospodarze nie byli w stanie wygrywać biegów drużynowo, a przewaga gości systematycznie rosła. W siódmej odsłonie meczu Andrzej Lebiediew prowadził od startu, jednak Piotr Pawlicki najpierw poradził sobie z Williamem Cairnsem, a następnie wyprzedził także Łotysza i przypieczętował remis biegowy.

Po dwóch seriach startów Unia prowadziła już 25-17 i miała pełną kontrolę nad wydarzeniami na torze. Jedynym zawodnikiem, który regularnie potrafił przeciwstawić się gościom, był Leon Madsen. Duńczyk wygrał ósmy bieg, ale w kolejnej gonitwie nawet on nie znalazł sposobu na duet Zengota-Kołodziej. Po równaniu toru gospodarze wyraźnie stracili swoje atuty, a leszczynianie wykorzystali to bezlitośnie, wygrywając 5:1.
Przy stanie 36-24 po dziesięciu wyścigach emocje praktycznie się skończyły. Falubaz próbował jeszcze ratować wynik rezerwami taktycznymi, jednak niewiele to zmieniało. Na uwagę zasługiwała postawa młodego Williama Cairnsa, który w jedenastym biegu zdołał wyprzedzić Grzegorza Zengotę i zdobyć dwa punkty. Był to jeden z nielicznych pozytywów po stronie gospodarzy.

Końcówka należała już do Unii. Janusz Kołodziej spokojnie wygrał dwunasty bieg, a w czternastej gonitwie duet Keynan Rew i Ben Cook przywiózł kolejne podwójne zwycięstwo. Andrzej Lebiediew, choć wygrał start, nie był w stanie utrzymać za sobą rywali i ostatecznie przyjechał trzeci.
W biegu piętnastym ostatnie słowo należało do Piotra Pawlickiego. Były zawodnik Falubazu potwierdził świetną dyspozycję, pewnie wygrywając wyścig i pieczętując bardzo udany występ. Leon Madsen dojechał drugi, a Przemysław Pawlicki obronił punkt przed atakami Janusza Kołodzieja.

Falubaz przystępował do tego meczu w trudnej sytuacji kadrowej, ale nawet biorąc pod uwagę absencję Dominika Kubery, trudno znaleźć wiele argumentów na usprawiedliwienie tak wysokiej porażki. Zielonogórzanie przegrali większość kluczowych momentów spotkania, a goście byli szybsi, skuteczniejsi i znacznie bardziej wyrównani. Najwięcej problemów gospodarzom sprawili Piotr Pawlicki, Ben Cook i Janusz Kołodziej. Po stronie Falubazu najwięcej walki pokazali Leon Madsen i Andrzej Lebiediew, jednak było to zdecydowanie za mało, by zagrozić rozpędzonej drużynie z Leszna.
Punkty zdobywali:
Stelmet Falubaz Zielona Góra - 38
9. Bartosz Rudolf - ns (-,-,-,-,-)
10. Andrzej Lebiediew - 8 (3,2,0,1,1,1)
11. Przemysław Pawlicki - 8+3 (1,2,2,1*,1*,1*)
12. Michał Curzytek - 0 (0,0,-,-)
13. Leon Madsen - 13 (2,2,3,1,3,2)
14. Oskar Hurysz - 2+1 (1*,1,0)
15. Mitchell McDiarmid - 4 (2,0,2)
16. William Cairns - 3+1 (0,1*,2,0)
Fogo Unia Leszno - 52
1. Grzegorz Zengota - 6+1 (2*,1,3,0)
2. Janusz Kołodziej - 9+1 (1,3,2*,3,0)
3. Ben Cook - 10+1 (3,3,2,0,2*)
4. Keynan Rew - 10+1 (2,1,1*,3,3)
5. Piotr Pawlicki - 14 (3,3,3,2,3)
6. Nazar Parnicki - 3 (3,0,w)
7. Kacper Mania - 0 (0,0,0)
8. Emil Konieczny - ns
1. Cook, Zengota, Prz. Pawlicki, Cairns - 1:5 - (1:5)
2. Parnicki, McDiarmid, Hurysz, Mania - 3:3 - (4:8)
3. Pi. Pawlicki, Madsen, Kołodziej, Curzytek - 2:4 - (6:12)
4. Lebiediew, Rew, Hurysz, Parnicki - 4:2 - (10:14)
5. Cook, Prz. Pawlicki, Rew, Curzytek - 2:4 - (12:18)
6. Kołodziej, Madsen, Zengota, McDiarmid - 2:4 - (14:22)
7. Pi. Pawlicki, Lebiediew, Cairns, Mania - 3:3 - (17:25)
8. Madsen, Cook, Rew, Hurysz - 3:3 - (20:28)
9. Zengota, Kołodziej, Madsen, Lebiediew - 1:5 - (21:33)
10. Pi. Pawlicki, Prz. Pawlicki, Lebiediew, Parnicki (w/2x) - 3:3 - (24:36)
11. Rew, Cairns, Prz. Pawlicki, Zengota - 3:3 - (27:39)
12. Kołodziej, McDiarmid, Prz. Pawlicki, Mania - 3:3 - (30:42)
13. Madsen, Pi. Pawlicki, Lebiediew, Cook - 4:2 - (34:44)
14. Rew, Cook, Lebiediew, Cairns - 1:5 - (35:49)
15. Pi. Pawlicki, Madsen, Prz. Pawlicki, Kołodziej - 3:3 - (38:52)
2026-05-31 21:54:12
Kategoria: zuzel / newsy












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt