Jeźdźcy Falubazu Zielona Góra przebywają na treningach w Gorican. Podczas pierwszych jazd w tym roku zielonogórzanie używają nowych tłumików, które mają sprawić, iż warkot motocykli nie będzie tak głośny. Jakie wrażenia po pierwszych jazdach mają żużlowcy Falubazu?
R e k l a m a
Piotr Protasiewicz ze śmiechem przyznał w nawiązaniu do historii Duńczyków trenujących w Gorican, że jeszcze nic im nie wybuchło. Zawodnikom z kraju Hamleta podczas pierwszych testów tłumików przydarzyły się eksplozje aż pięciu silników. Zielonogórzanie zauważyli tak jak pozostali żużlowcy, iż silniki pracujące z nowymi tłumikami mają mniej mocy. - W tym roku mamy do czynienia z nowinką regulaminową, którą są tłumiki. Generalnie zawodnicy mocno u nas nie narzekają, bo silniki tracą moc i pracują ciszej niż do tej pory. Żużel troszkę się przez to zmieni - powiedział trener Piotr Żyto. - Póki co jazda jest zamulona, w motocyklu wyraźnie brakuje mocy - dodał Rafał Dobrucki.
Zielonogórski Portal Sportowy w Zielonej Górze zastrzega, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.sport.zgora.pl jest dozwolne wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Zielonogóskiego Portalu Sportowego. Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną i finansową.