Zielonogórzanie najlepsi w I Turnieju Rugby
Zwycięstwem miejscowego AZS UZ Haust Rugby Club zakończył się pierwszy w historii Zielonej Góry turniej Polskiej Ligi Rugby 7. Osiem zespołów, które zawitały w sobotnie przedpołudnie do Zielonej Góry, zgodnie z regulaminem rozgrywek, zostało podzielonych na dwie grupy, w których odbyły się mecze każdy z każdym. Grupę A zdominowała Kaskada Szczecin, a grupę B zielonogórscy Akademicy.
Warto dodać że obie drużyny w swoich grupach straciły ledwie po jednym przyłożeniu, wygrywając wysoko wszystkie mecze. Przebrnięcie przez półfinały okazało się dla obu zespołów czystą formalnością. Kiedy zakończyły się mecze o miejsca 7, 5 oraz 3 (miejsce 3 zdobyła Dragonia Mosina otrzymując walkowera od zdziesiątkowanej
kontuzjami drużyny Posnani II), nadszedł czas na finał.
Obie drużyny podeszły do meczu w pełni skoncentrowane, mając tylko jeden cel - zwycięstwo. Nerwowy dla obu drużyn początek lepiej wykorzystali zielonogórzanie kładąc punkty i celnie podwyższając (5+2). W drugiej połowie wykorzystując chwilową zadyszkę zielonogórzan, spowodowaną wcześniejszym nieprzerwanym atakiem, Kaskada zaczęła mozolnie zdobywać kolejne metry boiska i w końcu po szkolnym błędzie zielonogórskiej obrony zdobyła upragnione przyłożenie, a celne podwyższenie doprowadziło do remisu.
Ponieważ jednak finał musi wyłonić zwycięzcę, sędzia zawodów zarządził dogrywkę: 5 minut lub do pierwszego przyłożenia. Zielonogórzanie weszli na boisko spokojni i skoncentrowani - zepchnęli Kaskadę na ich połowę boiska i tam tocząc zażarty pojedynek w piątej minucie dogrywki zdobyli upragnione przyłożenie dające pierwsze w historii zwycięstwo w turnieju Polskiej Ligi Rugby 7.
Najlepszym zawodnikiem turnieju wybrano grającego na pozycji łącznika młyna Filipa Wielgosza z AZS Haust Zielona Góra. Warto również dodać, że finałowy mecz sędzia główny oraz komisarz zawodów z Polskiego Związku Rugby ocenili jako widowisko na poziomie ekstraligowym.
kontuzjami drużyny Posnani II), nadszedł czas na finał.
Obie drużyny podeszły do meczu w pełni skoncentrowane, mając tylko jeden cel - zwycięstwo. Nerwowy dla obu drużyn początek lepiej wykorzystali zielonogórzanie kładąc punkty i celnie podwyższając (5+2). W drugiej połowie wykorzystując chwilową zadyszkę zielonogórzan, spowodowaną wcześniejszym nieprzerwanym atakiem, Kaskada zaczęła mozolnie zdobywać kolejne metry boiska i w końcu po szkolnym błędzie zielonogórskiej obrony zdobyła upragnione przyłożenie, a celne podwyższenie doprowadziło do remisu.
Ponieważ jednak finał musi wyłonić zwycięzcę, sędzia zawodów zarządził dogrywkę: 5 minut lub do pierwszego przyłożenia. Zielonogórzanie weszli na boisko spokojni i skoncentrowani - zepchnęli Kaskadę na ich połowę boiska i tam tocząc zażarty pojedynek w piątej minucie dogrywki zdobyli upragnione przyłożenie dające pierwsze w historii zwycięstwo w turnieju Polskiej Ligi Rugby 7.
Najlepszym zawodnikiem turnieju wybrano grającego na pozycji łącznika młyna Filipa Wielgosza z AZS Haust Zielona Góra. Warto również dodać, że finałowy mecz sędzia główny oraz komisarz zawodów z Polskiego Związku Rugby ocenili jako widowisko na poziomie ekstraligowym.
2009-04-20 13:21:20
Kategoria: inne / newsy












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt