Nieznaczna porażka na początek
Od porażki rozpoczęli swój udział w turnieju memoriałowym Vladimira Jasencaka w słowackiej Novej Vsi koszykarze Zastalu. W pierwszym meczu zielonogórzanie okazali się nieznacznie gorsi od faworyta imprezy, wicemistrza Czech BK Prostejov. Zastalowcy przegrali 62:69, ale pozostawili po sobie dobre wrażenie.
Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia czeskiego zespołu, który w pierwszej kwarcie szybko osiągnął ponad dziesięciopunktową przewagę. Po 10 minutach Prostejov prowadził 18:5. W kolejnej odsłonie meczu Zastalowcy pokazali charakter. Nie pozwolili rywalom powiększyć prowadzenia, a do tego odrobili część start. Do przerwy zielonogórzanie przegrywali 23:32. W drugiej połowie gra wyrównała się. Po 30 minutach było 52:41 dla BK Prostejov. Dobre zawody rozgrywali Walter Hodge, Jakub Dłoniak i Rafał Rajewicz, którzy byli najskuteczniejszymi zawodnikami Zastalu. W końcówce spotkania Zastal jeszcze raz spróbował doprowadzić do remisu, ale doświadczona czeska drużyna nie pozwoliła odebrać sobie zwycięstwa.
- Siedmiopunktowa porażka z tak silnym rywalem wstydu nie przynosi. Po pierwszej kwarcie obawiałem się o wynik, jednak chłopcy pozbierali się i mocno postawili wicemistrzowi Czech. Za wcześnie na gruntowną ocenę poszczególnych zawodników, ale widać, że w naszych nowych nabytkach drzemie spory potencjał. Walter Hodge potwierdził to kierując dziś grą zespołu, a Trenton Marshall mimo kłopotów aklimatyzacyjnych też miał fragmenty dobrej gry. Nieco poniżej moich oczekiwań wypadł Żarko Comagić, ale dzisiejszy występ oczywiście niczego nie przesądza. To był po prostu jego słabszy dzień. Duży plus za występ należy się natomiast Rafałowi Rajewiczowi. Miał kilka naprawdę klasowych akcji – powiedział na łamach oficjalnej strony Zastalu, Rafał Czarkowski, prezes Grono SSA.
W piątkowym meczu punkty dla Zastalu zdobyli: Walter Hodge 13, Jakub Dłoniak 12, Rafał Rajewicz 10, Trenton Marshall 9, Tomasz Kęsicki 6, Marcin Flieger i Maciej Raczyński po 3, Żarko Comagić, Grzegorz Kukiełka i Marcin Chodkiewicz po 2, Jarosław Kalinowski 0. Jutro Zastal zagra o godzinie 18.30 z gospodarzami turnieju Spisską Nova Ves.
- Siedmiopunktowa porażka z tak silnym rywalem wstydu nie przynosi. Po pierwszej kwarcie obawiałem się o wynik, jednak chłopcy pozbierali się i mocno postawili wicemistrzowi Czech. Za wcześnie na gruntowną ocenę poszczególnych zawodników, ale widać, że w naszych nowych nabytkach drzemie spory potencjał. Walter Hodge potwierdził to kierując dziś grą zespołu, a Trenton Marshall mimo kłopotów aklimatyzacyjnych też miał fragmenty dobrej gry. Nieco poniżej moich oczekiwań wypadł Żarko Comagić, ale dzisiejszy występ oczywiście niczego nie przesądza. To był po prostu jego słabszy dzień. Duży plus za występ należy się natomiast Rafałowi Rajewiczowi. Miał kilka naprawdę klasowych akcji – powiedział na łamach oficjalnej strony Zastalu, Rafał Czarkowski, prezes Grono SSA.
W piątkowym meczu punkty dla Zastalu zdobyli: Walter Hodge 13, Jakub Dłoniak 12, Rafał Rajewicz 10, Trenton Marshall 9, Tomasz Kęsicki 6, Marcin Flieger i Maciej Raczyński po 3, Żarko Comagić, Grzegorz Kukiełka i Marcin Chodkiewicz po 2, Jarosław Kalinowski 0. Jutro Zastal zagra o godzinie 18.30 z gospodarzami turnieju Spisską Nova Ves.
2010-09-03 20:16:56
Kategoria: kosz / newsy












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt