Bardzo długo w zielonogórskim parkingu pomeczowe wydarzenia przeżywał trener Marek Cieślak. Wściekły szkoleniowiec Betardu nie przebierał w słowach szukając winnych zaistniałej sytuacji. - Taki jest regulamin i koniec - stwierdził jednak dyplomatycznie przed mikrofonami dziennikarzy.
R e k l a m a
- Kierownik naszej drużyny tego nie dopatrzył. Po meczu wszyscy zadowoleni, szczęśliwi, "frajery" wzięły i wyprowadziły motory. "Frajery" to mało, a kierownik jest jak to się mówi jak pewna część do robienia pewnej czynności. Mamy osiem punktów do odrobienia, dwa to było bardzo dobrze. Osiem punktów to trudna sprawa, ale widać Falubaz ma w tym roku farta - powiedział trener Marek Cieślak.
Zielonogórski Portal Sportowy w Zielonej Górze zastrzega, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.sport.zgora.pl jest dozwolne wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Zielonogóskiego Portalu Sportowego. Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną i finansową.