Podczas drugiego dnia zgrupowania Żużlowej Reprezentacji Polski w Szklarskiej Porębie zawodnicy przetestowali trasy biegowe w Jakuszycach, gdzie pod koniec przyszłego tygodnia odbędą się zawody z cyklu narciarskiego Pucharu Świata. Mimo przenikliwego zimna, które potęgował wiatr, żużlowcy pokonali prawie 15 kilometrów. Najszybszy na mecie był Patryk Dudek!
|
- To nie były najlepsze warunki do treningu, ale zawodnicy dzielnie się spisali - powiedział trener Marek Cieślak. - Niektórzy z trasy wrócili wcześniej, ale znaczna większość pobiegła do końca. Ja popełniłem błąd, zmieniłem narty przeznaczone do stylu klasycznego na narty do stylu dowolnego, a krok łyżwowy zupełnie mi nie odpowiadał i nie poradziłem sobie z tym wyzwaniem - dodał Cieślak.
Na początku mocne tempo narzucił Janusz Kołodziej, ale trasę najszybciej pokonał Patryk Dudek, tuż za nim na „mecie” zameldował się Krzysztof Kasprzak. - Odczuwalna temperatura, w której biegliśmy to było około -25 stopni, ale jakoś udało się wytrzymać. Najtrudniej było na początku, ale udało nam się „przyzwyczaić” organizmy do tych ekstremalnych warunków - przyznał "Duzers".
Po południu żużlowcy odbyli trening na sali gimnastycznej, gdzie oprócz ćwiczeń akrobatycznych rozegrali mecz w piłkę nożną. - Gry zespołowe to najlepsza forma integracji. Zawodnicy muszą wspólnie realizować zadanie, a nic tak nie integruje jak wspólny cel - podsumował przebywający razem z Reprezentacją psycholog Robert Rutkowski.
źródło: polskizuzel.pl |