Jak rozkręcić nieco nudnawą imprezę? Zaprosić na nią zielonogórski Chóragan! Żużlowcy - amatorzy rozgrzali publiczność na lodowej gali w Opolu i zebrali większe owacje niż zawodowcy.
R e k l a m a
Zielonogórzanie rozgrzali znudzoną już tą samą formułą imprezy publiczność. Gala odbywała się już po raz ósmy, a w jej programie nie było wielu nowości. Chóragan wyjeżdżał na tor między wyścigami zawodowców. - Podczas jednego biegu zdefektował mi motocykl. Spontanicznie rzuciłem go na środek lodowiska i pobiegłem ścigając się z motocyklami, co sprawiło, że publiczność dosłownie zaczęła wrzeć z emocji. W następnym biegu niestety nie dysponowałem już sprawnym motorem, podobnie jak Paweł Łukaszewski. Wyszliśmy zatem do Leszka Nowickiego i Tomka Guzowskiego, którzy na swoich motocyklach czekali już na tafli, a oni widząc nas stojących i gotowych do startu automatycznie zsiedli ze swoich maszyn i cały bieg ku radości kibiców przebiegliśmy we czwórkę. Na koniec jako jedyny pojechałem pełne okrążenia w prawo. Chóragan zebrał największe brawa, a sami zawodnicy gratulowali nam postawy. Usłyszeliśmy wiele ciepłych słów o naszym klubie, szczególnie od Grzegorza Walaska, który od początku imprezy pomagał nam, za co serdecznie dziękujemy -powiedział prezes Chóraganu, Rafał Prokopiuk.
- Bardzo się cieszymy, że mogliśmy wziąć udział w tej imprezie. Była dla dzieci i wynik nie był tu najważniejszy, lecz dobra zabawa, by zachęcić kibiców do tego typu akcji. Fajnie, że udało nam się rozruszać publiczność - dodał Prokopiuk.
Zielonogórski Portal Sportowy w Zielonej Górze zastrzega, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.sport.zgora.pl jest dozwolne wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Zielonogóskiego Portalu Sportowego. Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną i finansową.